Left 4 Dead to gra przygotowywana głównie z myślą o zabawie przez internet - tryb dla pojedynczego gracza jest tylko dodatkiem i przedsmakiem tego co nam może zaproponować multiplayer.
Główną siłą produktu Valve jest co-operation mode czyli współpraca między graczami. Użytkownik wraz z 3 innymi kompanami jest umieszczany na mapie pełnej zombie, a jego jedynym celem jest przedostanie się z punktu A do punktu B (w grze mowa jest o tzw.
bezpiecznych pomieszczeniach).
Aby przejść dany poziom w jednym kawałku niezwykle ważne jest zgranie z pozostałymi członkami drużyny. Left 4 Dead nie jest tytułem gdzie samotnie, niczym Rambo możemy przedzierać się przez hordy przeciwników. Owszem jest to wykonalne ale w ten sposób bardzo szybko nasza postać zginie. Dlatego też istotną sprawą jest asekuracja każdego z graczy ponieważ nigdy nie wiemy gdzie pojawią się zombie. W trakcie zabawy oprócz zwykłych nieumarłych, którzy atakują nas tylko w zwarciu występują także ich specjalne odmiany: Boomer, Smoke, Hunter, Tank oraz Witch (ich opis można znaleźć
w tym miejscu). Są to monstra, które pokonamy tylko dzięki współpracy w grupie.
Na sam koniec warto wspomnieć o tym, że każda na nowo rozpoczęta mapa jest unikalna pod względem rozmieszczenia przeciwników. Nie ma sytuacji gdzie pojawiają się zombie w tym samym miejscu oraz ilości. Co ciekawsze komputerowe AI tak się dostosuje aby jak najbardziej utrudnić nam życie. Nigdy nie wiemy czy za rogiem czai się Boomer, czy nie śledzi nas Hunter a pojedyncze potwory to tylko pułapka aby nas wciągnąć w hordy zombie. Dzięki temu nie odczuwamy nudy, a adrenalina towarzyszy nam od początku poziomu do końca... Nigdzie nie możemy czuć się bezpiecznie.